AGRESJI mówię zdecydowanie NIE!!!

Każdy kto posiada  i/lub powołuje do życia zwierzęta jest za nie odpowiedzialny!!! i nie ma tu miejsca dla przypadku, niewiedzy, tłumaczenia. Posiadasz psa – odpowiadasz za jego postępowanie.

Dziś zaatakował mnie i moją Toffifee agresywny pies typu owczarek niemiecki, właściwie dwa psy. Furtka była niedomknięta! Byłam w czasie zajęć z dogoterapii – spacer z dziećmi, które miały na zmianę prowadzić psa. Dzieciaki przerażone, mnie udało się, choć napewno nie w sposób kulturalny i spokojny uratować Tofcię i zapobiec tragedii. Jakież było moje zdziwienie, iż bardziej odczułam pretensje do mnie za niemiłe słowa do właścicielki agresywnych psów w obecności dzieci, i zrozumienie niemal do kobiety – „bo ona nie chciała i też była przerażona”

Zapamiętano mój krzyk, ale nie zapamiętano ostrych słów kobiety, że to ja powinnam psa prowadzić na smyczy (Tofcia była na smyczy!!!) i w kagańcu, podczas gdy to jej psy były bez obroży nawet i to one były bez kontroli i bez kagańców i to agresywne!!! zrozumienie budziło, że kobieta wspomniała iż jeden z tych psów to suka i właśnie ma szczenięta!!! kolejne agresywne bestie!!!

Właścicielka powiedziała mi, że nie powinnam prowadzać takich psów, bo i jej i inne w okolicy mogą je skrzywdzić, czyli jednak zdaje sobie z tego sprawę?! czyli to ja, bez agresji mam siedzieć w domu, nie wychodzić bo społeczeństwo akceptuje agresory i brak odpowiedzialności za posiadane zwierzęta?

Ja mówię dla takich zachowań – NIE!!! i nie będę dawała dwóch szans, każdy kolejny przejaw agresji, nawet zza płotu zgłoszony zostanie na policję, a jeśli pies z jakichkolwiek przyczyn znajdzie się poza posesją i będzie zagrażał mojemu psu – sprawa oprze się o sąd, a kwota zadośćuczynienia przewyższy najbardziej spodziewane kwoty, za terapię, za leczenie, za utratę możliwości pracy psa jako terapeuty i straty moralne. Jak na ten moment naszego bytu w Polsce to jedyna na razie SKUTECZNA opcja. Kary i mandaty są śmieszne, ale niestety właściciel psa odpowiada za wszelkie szkody – i ja o tym wiem, i to wykorzystam. Właścicielka agresywnych  psów już o tym wie.

TEKST ZE STRONY http://www.pasterze.com.pl/

Prawo – Nasze obowiązki, czyli co każdy właściciel psa wiedzieć powinien

Podstawowym obowiązkiem każdego opiekuna psa jest zapewnienie mu właściwych warunków jego bytowania, mówi o tym wyraźnie ustawa o ochronie zwierząt.

Pomieszczenia powinny być odpowiednio dostosowane, chronić psy przed zimnem, upałem, opadami atmosferycznymi. Pies powinien mieć dostęp do światła dziennego oraz swobodę. Właściciel musi także zapewnić mu karmę oraz stały dostęp do wody.

NASZE OBOWIAZKI:

  • PONOSIMY PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA ZACHOWANIE NASZEGO PSA. Naszym obowiązkiem jest też takie dopilnowanie zwierzęcia, aby było jak najmniej uciążliwe dla otoczenia.
  • OBOWIĄZEK SMYCZY I KAGAŃCA: W Polsce nie ma jednolitych przepisów nakazujących prowadzenia psa na smyczy i w kagańcu.

Przepisy mówią tak:
Art. 10a. 3 Ustawy o ochronie zwierząt brzmi „Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.”
Art. 10a. 4 Ustawy o ochronie zwierząt. ”Zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście.”

Nakazy, co do sposobu trzymania psa na smyczy lub w kagańcu może ponadto wynikać z regulaminów wewnętrznych przewoźników (dotyczy to np. większości komunikacji miejskich i zbiorowych), obiektów sportowych czy centrów handlowych. Regulamin taki może przewidywać własną sankcję finansową za nieprzestrzeganie jego postanowień, ale wykluczone jest, aby na podstawie takiego regulaminu karać posiadacza psa mandatem karnym czy grzywną.

Jednak smycz, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu.

Art. 77 kodeksu wykroczeń. „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.”
Art.78 Kodeksu Wykroczeń: „Kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne, podlega karze grzywny do 1 000 złotych albo karze nagany”

Konkretne środki ostrożności mogą wynikać z ustawy jak i prawa miejscowego. Dlatego też wyraźny obowiązek wyprowadzania psa na smyczy lub w kagańcu znajdziemy w stosownej uchwale Rady Miasta.

  • KAŻDY PIES MUSI POSIADAĆ IDENTYFIKATOR (Art. 10a. 3 Ustawy o ochronie zwierząt). Od nowego roku przepisy zabraniają puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. Pies może poruszać się teraz bez nadzoru jedynie po terenie prywatnym i to pod warunkiem, że jest on ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście. Właściciel psa, który nie zastosuje się do nowych reguł, może zostać ukarany mandatem.
  • OBOWIĄZEK USUWANIA ODCHODÓW – z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku – niedopełnienie tego obowiązku może nas kosztować nawet 500 zł.
  • OBOWIĄZKOWE SZCZEPIENIA OCHRONNE – Każdy właściciel czworonoga powinien pamiętać o obowiązkowych szczepieniach ochronnych. Prawo nakłada na właściciela psa obowiązek szczepienia przeciwko wściekliźnie. Szczepienie czworonoga powinno nastąpić najdalej 30 dni po ukończeniu przez psa 3 miesiąca życia i powtarzane każdego roku. Niedopełnienie obowiązku szczepienia psa jest zagrożone grzywną, a nawet karą aresztu i ograniczenia wolności.
  • ODPOWIEDNI TRANSPORT – Według stosownej ustawy transport powinien odbywać się środkami dostosowanymi do transportu z odpowiednimi warunkami oraz umożliwiającymi swobodne leżenie i wstawanie. Podczas dłuższych podróży pamiętajmy o wodzie, karmie i stosownym odpoczynku dla zwierzęcia. Pamiętajmy, aby nie pozostawiać psa w zamkniętym samochodzie podczas upalnych dni, gdyż może to doprowadzić nawet do jego śmierci.
  • NIE WSZĘDZIE MOŻEMY PÓJŚĆ Z NASZYM PUPILEM – określają to tabliczki informacyjne, w większości miast zabrania się też wprowadzania psów na kąpieliska i inne tereny placów i zabaw.
  • OBOWIĄZEK INFORMOWANIA – Niedopuszczalne a już na pewno przykre w swych konsekwencjach będzie pogryzienie przez naszego pupila innej osoby. W tej kwestii obowiązują także artykuły i paragrafy regulujące naszą odpowiedzialność. Chociaż nie ma takiego obowiązku to dla naszego własnego dobra dobrym rozwiązaniem okazuje się zawieszenie tabliczki mówiącej o tym, że w naszym domu znajduje się pies, nie każdy musi wiedzieć, że jest to mały jamniczek czy też pospolity kundelek, ważne, że będzie tabliczka informująca o tym fakcie.
  • Również nazbyt GŁOŚNE SZCZEKANIE naszego psa może przyczynić się do wyciągnięcia niezbyt miłych konsekwencji. Jeżeli nasz pupil nazbyt mocno będzie dawał się sąsiadom we znaki i w związku z tym powstanie sytuacja, że znajdzie się osoba, której to nie odpowiada to może zostać nam przedstawiony zarzut zakłócania spokoju.

Uwaga kierowcy!
Ustawa o ochronie zwierząt nakłada na prowadzącego pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązek zapewnienia stosownej pomocy (w miarę możliwości) lub zawiadomienia jednej ze służb, o których mowa w art. 33 ust. 3 tj. lekarz weterynarii, inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub innej organizacji o podobnym statutowym celu działania, funkcjonariusz Policji, straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej.(inf.KGP)

O obowiązkach właścicieli zwierząt mogą także mówić przepisy lokalneobronie 

Reklamy